Dawne składowisko Organiki-Azot - eksperci, projekty i co to znaczy dla mieszkańców

W dolinie potoku Wąwolnica ciągle widać ślady przemysłowej przeszłości Jaworzna - nie zawsze na pierwszy rzut oka. Miejsce po Zakładach Chemicznych Organika Azot to warstwy ziemi z pestycydami, wieloletnie badania i liczne międzynarodowe projekty badawcze. Teraz do gry wchodzi zespół ekspertów powołany przy Państwowym Instytucie Geologicznym - to krok, który ma ułatwić planowanie konkretnych działań naprawczych.
- Historia zanieczyszczeń i co z tego wychodzi na powierzchnię
- Jak badania i projekty zmieniają obraz zanieczyszczeń w Jaworznie
- Rada Ekspertów i najbliższe zadania dla terenu po Zakładach Chemicznych Organika Azot
Historia zanieczyszczeń i co z tego wychodzi na powierzchnię
W rejonie po dawnej produkcji od 1921 r. depozycje odpadów trwały przez dekady; szacuje się, że do 1989 r. wylądowało tam około 200 000 ton odpadów niebezpiecznych. Wśród zidentyfikowanych substancji są m.in. DDT, DDE/DDD, dieldryna, endryna oraz izomery α, β, γ-HCH - związki z grupy trwałych zanieczyszczeń organicznych. Odpady lokowano w wyrobiskach po eksploatacji piasku, a ich kontakt z wodą opadową i gruntową stwarza mechanizmy przemieszczania się zanieczyszczeń do cieków - przede wszystkim do potoku Wąwolnica, dalej do Przemszy i Wisły.
Badania wykazały jednak, że złoże z zanieczyszczeniem jest przykryte kilkumetrową, ciągłą warstwą ilastą, która w praktyce izoluje głębsze poziomy wód gruntowych. Dzięki temu, jak podkreślają eksperci, jakość wód wykorzystywanych do celów pitnych nie jest obecnie zagrożona w skali katastrofalnej. Jednocześnie potok Wąwolnica pozostaje głównym odbiornikiem ścieków opadowych z obszaru składowiska.
Jak badania i projekty zmieniają obraz zanieczyszczeń w Jaworznie
Przez lata Gmina Miasta Jaworzno uczestniczyła w kilku projektach badawczych współfinansowanych z zewnątrz, które porządkowały wiedzę o skali problemu i testowały metody jego ograniczania. Wśród najważniejszych inicjatyw wymienia się projekty: FOKS (2008–2012), AMIIGA (2016–2019) oraz LIFEPOPWAT (2020–2023). Każdy z nich wniósł inny element wiedzy - od mapowania smugi zanieczyszczeń, przez testy reaktywnych barier biologicznych, aż po eksperymenty z systemami mokradłowymi do oczyszczania wód.
Przykłady efektów: dokładne mapy rozmieszczenia związków w glebie i w tkankach drzew (przy wsparciu naukowców z Uniwersytetu Technicznego w Libercu), próby remediacji wykorzystujące mikroorganizmy i barierę reaktywną oraz budowa bazy danych gromadzącej całą dostępną dokumentację. Te działania pozwoliły także na bardziej precyzyjną ocenę ryzyka dla mieszkańców - obszar skażony okazał się mniejszy niż wcześniej zakładano, choć wciąż wymaga systematycznego monitoringu.
“zanieczyszczający płaci”
To zasada wpisana w prawo - odwołując się do art. 7 ustawy - Prawo ochrony środowiska z 27 kwietnia 2001 r., podmiot powodujący zanieczyszczenie odpowiada za koszty jego usunięcia. W praktyce jednak procedury, odpowiedzialność i możliwości finansowe samorządów skomplikowały dotąd sytuację - zwłaszcza wobec propozycji regulacji, które przerzucają ciężar finansowania na miasta.
Rada Ekspertów i najbliższe zadania dla terenu po Zakładach Chemicznych Organika Azot
W ramach porozumienia z Państwowym Instytutem Geologicznym - Państwowym Instytutem Badawczym powołano Radę Ekspertów, a umowa z Instytutem została podpisana 24 września 2025 r.. To ma być narzędzie merytoryczne dla projektu pod roboczą nazwą „Poprawa stanu środowiska wielkoobszarowego terenu zdegradowanego po Zakładach Chemicznych Organika Azot w Jaworznie”, współfinansowanego z Krajowego Planu Odbudowy.
Instytut odpowiada za trzy główne obszary prac:
- Etap 1 - przygotowanie dokumentów i pomoc merytoryczna przy postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego na wykonanie kompleksowej oceny stanu środowiska oraz projektu poprawy stanu środowiska.
- Etap 2 - nadzór terenowy nad wykonaniem prac oceniających stan środowiska, prowadzenie badań kontrolnych i analiza wyników wraz z opiniowaniem opracowań wykonawcy.
- Etap 3 - nadzór i doradztwo przy opracowywaniu projektu planu poprawy stanu środowiska oraz jego opiniowanie.
Równocześnie w debacie publicznej trwają obawy dotyczące kształtu proponowanej Ustawy o wielkoobszarowych terenach zdegradowanych - projekt wskazuje pięć miast wymagających działań (m.in. Bydgoszcz, Jaworzno, Tarnowskie Góry, Tomaszów Mazowiecki, Zgierz) i w obecnej redakcji przenosi znaczną część kosztów na samorządy. Przy szacunkach sięgających setek milionów złotych obawy dotyczą m.in. konieczności pokrywania VAT-u i wkładu własnego, co może przekraczać możliwości finansowe gminy nawet przy wsparciu unijnym.
Do najbliższych praktycznych kroków należeć będą ogłoszenia przetargów, dostępność wyników badań dla mieszkańców oraz dalszy monitoring. Rada Ekspertów i Instytut będą pełnić funkcję merytorycznego nadzoru - to ważne, bo zapewnia jednym z ram transparentność i wiarygodność kolejnych decyzji.
W terenie - czego mogą oczekiwać mieszkańcy Obecny etap to przede wszystkim przygotowanie rzetelnej, kompleksowej oceny i planu działań, a nie natychmiastowa remediacja. Dla mieszkańców najważniejsze informacje praktyczne to: wody pitne nie są - według obecnych danych - bezpośrednio zagrożone, głównym odbiornikiem zanieczyszczeń pozostaje potok Wąwolnica, a prace będą obejmować długotrwały monitoring oraz konsultacje z ekspertami. Warto śledzić komunikaty Gminy Miasta Jaworzna i wyniki badań publikowane przez Instytut - to one wskażą, jakie konkretne prace zabezpieczające i jakie harmonogramy będą realizowane oraz w których miejscach mogą pojawić się prace terenowe wymagające ograniczeń w użytkowaniu terenu.
na podstawie: Urząd Miejski Jaworzno.
Autor: krystian


