Ukrył się pod blachą na dachu - 31-latek wpadł po włamaniu do hotelu

2 min czytania
Ukrył się pod blachą na dachu - 31-latek wpadł po włamaniu do hotelu

FOT. KMP w Jaworznie

Włamanie do budynku przy ulicy Karola Pniaka zakończyło się ucieczką na dach, ale tam 31-latek nie zdołał już zniknąć policjantom z pola widzenia. Mundurowi z Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie, wspierani przez inne służby, przeszukali cały obiekt i odnaleźli mężczyznę ukrytego pod elementami blachy. Zatrzymany usłyszał już zarzuty, a śledczy wyliczyli straty na około 100 tysięcy złotych.

Jak ustalili jaworzniccy policjanci, w poniedziałek na interwencję przy ulicy Karola Pniaka skierowano funkcjonariuszy po zgłoszeniu kradzieży z włamaniem na terenie jednego z budynków. Z przekazanych informacji wynikało, że sprawca nadal może znajdować się wewnątrz obiektu. Funkcjonariusze weszli do środka i sprawdzili wszystkie kondygnacje, a podczas kontroli dachu trafili na ukrywającego się mężczyznę.

31-latek został zatrzymany na gorącym uczynku i trafił do policyjnego aresztu. Z ustaleń śledczych wynika, że dostał się do budynku po uszkodzeniu zabezpieczeń. Potem próbował zabrać przewody elektryczne oraz elementy instalacji, powodując jednocześnie uszkodzenia infrastruktury elektrycznej. To właśnie ten wątek sprawił, że sprawa nabrała ciężaru, a szkoda została oszacowana już na około 100 tysięcy złotych.

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie trzech zarzutów kradzieży z włamaniem. Oprócz zdarzenia z 23 marca br. policjanci połączyli go także z dwoma włamaniami do działek ogrodowych z 6 i 7 lutego br. W pierwszym przypadku straty wyniosły 1200 złotych, w drugim - 600 złotych.

Jak podaje policja, 31-latek był już wcześniej karany za podobne przestępstwa. Na wniosek śledczych prokurator zastosował wobec niego policyjny dozór. Sprawa prowadzona jest na podstawie przepisów Kodeksu karnego, a za popełnione czyny grozi mu wymierzona kara do 10 lat więzienia.

To właśnie takie sprawy pokazują, jak szybko włamanie może zamienić się w kosztowną akcję z udziałem policji i prokuratury. Jeden dach, kilka minut ukrywania i trzy zarzuty - a finał dla sprawcy okazał się znacznie gorszy, niż mógł zakładać.

na podstawie: Policja Jaworzno.

Autor: krystian