Paryska noc w Jaworznie - MDK przeniósł widzów w świat Moulin Rouge

W sali Młodzieżowego Domu Kultury im. Jaworzniaków w Jaworznie zabrzmiały francuskie melodie i dawne opowieści o miłości, brawurze i bolesnych urokach sceny kabaretowej. Publiczność została uwiedziona atmosferą lat międzywojennych podczas spektaklu „Wieczór w Paryżu” z barwną postacią Nini Legs-in-the-Air w roli głównej.
- MDK im. Jaworzniaków zorganizował wieczór pełen piosenek, tańca i scenicznych anegdot
- Widowisko pokazało, jak piosenka i teatr mogą opowiedzieć o wolności, cierpieniu i rozrywce jednocześnie
MDK im. Jaworzniaków zorganizował wieczór pełen piosenek, tańca i scenicznych anegdot
Spektakl odbył się w Młodzieżowym Domu Kultury im. Jaworzniaków w Jaworznie i postawił na połączenie teatru muzycznego z kabaretowym teatrem wspomnień. Centralną postacią była Nini Legs-in-the-Air - scena obsadzona została przez duet baletowy, kwartet śpiewaczy i kwintet instrumentalistów, którzy tworzyli pełne brzmienie paryskiej kawiarenki. Scenografia i światło postawiły na przytłumione żyrandole i czerwone akcenty, które podkreślały zarówno erotyczny, jak i nostalgiczny wydźwięk wieczoru 🙂.
W repertuarze znalazły się zarówno francuskie evergreeny, jak i fragmenty znanych musicali - od Edith Piaf po motywy z „Upiora w operze” i „Le Temps des Cathédrales”. Wykonawcy przeplatają wersje francuskie z polskimi przekładami, co ułatwiało odbiór i pogłębiało emocjonalny ładunek piosenek. Elementy rewolucyjne z kotylionami i trójkolorowymi wstążkami kontrastowały z cielesnością kankanów i scenami z życia paryskiej bohemy 😊.
“To nie kolor podejrzanych spelunek nieprzyzwoitej proweniencji - lecz światła ostrzegawcze, które mają przestrzec niewinne panienki.”
— Nini Legs-in-the-Air (Magdalena Smuk)
“A ja poznałam Rosę. To ona pomogła mi dostać pracę w Moulin Rouge. Rosa zawsze opiekowała się tymi wszystkimi biednymi dziewczętami.”
— Nini Legs-in-the-Air (Magdalena Smuk)
Widowisko pokazało, jak piosenka i teatr mogą opowiedzieć o wolności, cierpieniu i rozrywce jednocześnie
Spektakl operował kontrastami - brawurowy taniec kankan spotykał się z melancholią „Non, je ne regrette rien”, a dwuznaczne anegdoty sceniczne zyskiwały dramaturgię dzięki uważnemu akompaniamentowi kwintetu. Aktorskie wtrącenia Nini - chwilami prowokacyjne, chwilami autorefleksyjne - nadawały całości narracyjny sznyt, a interakcje z publicznością potęgowały wrażenie bycia w prawdziwej paryskiej kawiarence ☕️🍷.
Widzowie mogli odnaleźć w przedstawieniu zarówno sentyment do dawnej Francji, jak i świeże spojrzenie na rolę kobiet na scenie - ich ambicje, kruchość i siłę. Zakończenie w stylu Moulin Rouge z kankanem przypomniało, że widowisko było kompletną oprawą teatralno-muzyczną - od muzyki po światło i kostiumy, wszystko współgrało.
(Materiały i cytaty pochodzą z opisu spektaklu przygotowanego przez organizatora wydarzenia.)
na podstawie: Młodzieżowy Dom Kultury Jaworzno.
Autor: krystian

