W urzędzie zamiast szkolnej ławki. Uczniowie weszli w rolę władz miasta

W urzędzie zamiast szkolnej ławki. Uczniowie weszli w rolę władz miasta

W szkolnej ławce tego dnia zabrakło zwykłej lekcji, za to pojawił się samorząd od środka. Uczniowie ZSP nr 3 w Jaworznie zobaczyli, jak wygląda droga od rozmowy o problemie do uchwały i decyzji. Przy okazji zajrzeli też do Urzędu Stanu Cywilnego, gdzie dokumenty mają ciężar dużo większy niż szkolny podręcznik. To była lekcja o mieście, ale przede wszystkim o tym, co naprawdę stoi za codziennym działaniem urzędu.

  • Uczniowie zobaczyli, jak z pomysłu rodzi się miejska decyzja
  • W USC zwykły dokument okazał się częścią życiowych spraw

Uczniowie zobaczyli, jak z pomysłu rodzi się miejska decyzja

Podczas wizyty młodzież miała okazję posłuchać, jak wygląda praca prezydenta miasta, czym zajmuje się samorząd i jak działa Rada Miejska. O tych sprawach opowiadali Łukasz Kolarczyk, zastępca prezydenta Jaworzna, oraz Tadeusz Kaczmarek, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej. Dzięki temu uczniowie mogli zajrzeć za kulisy instytucji, które na co dzień kojarzą się raczej z oficjalnymi pismami niż z żywą rozmową o mieście.

Najciekawsza część przyszła wtedy, gdy młodzi mieszkańcy sami spróbowali wejść w role osób, które zwykle siedzą po drugiej stronie stołu. Wcielali się w członków prezydium rady, prezydenta, jego zastępców i skarbnika. Taka symulacja pozwoliła im zobaczyć, że decyzje samorządu nie biorą się z pustki. Każda uchwała wymaga rozmowy, argumentów i odpowiedzialności.

To ważna lekcja także z perspektywy miasta. Dla uczniów samorząd przestaje być abstrakcją, a zaczyna przypominać mechanizm, w którym każdy element ma swoje miejsce. Dla Jaworzna to z kolei inwestycja w przyszłych mieszkańców, którzy lepiej rozumieją, skąd biorą się zmiany na osiedlach, w szkołach czy przestrzeni publicznej.

W USC zwykły dokument okazał się częścią życiowych spraw

Druga część wizyty prowadziła do Urzędu Stanu Cywilnego. Tam uczniowie spotkali się z Agnieszką Zielińską, kierownik USC, która wyjaśniła, czym zajmuje się ta instytucja i dlaczego jej praca dotyka niemal każdego mieszkańca. Mowa była o aktach urodzenia, małżeństwa i zgonu, czyli dokumentach, bez których trudno poruszać się po wielu sprawach urzędowych i życiowych.

To właśnie w takim miejscu najłatwiej zobaczyć, że samorząd to nie tylko uchwały i narady, ale też sprawy bardzo osobiste, zapisane w aktach i rejestrach. Uczniowie mogli więc połączyć dwa obrazy miasta: ten związany z podejmowaniem decyzji oraz ten, który zaczyna się od najważniejszych wydarzeń w życiu człowieka.

Wizyta w urzędzie pokazała, że administracja publiczna działa nie w oderwaniu od codzienności, lecz bardzo blisko niej. A dla młodych ludzi to cenna lekcja — nie z podręcznika, lecz z miejsca, w którym decyzje, dokumenty i odpowiedzialność spotykają się na jednej drodze.

na podstawie: Urząd Miejski Jaworzno.