Czeski stand-up i Mateusz Socha rozgrzali Jaworzno w MDK

Czeski stand-up i Mateusz Socha rozgrzali Jaworzno w MDK

FOT. Młodzieżowy Dom Kultury im. Jaworzniaków w Jaworznie

W Młodzieżowym Domu Kultury im. Jaworzniaków w Jaworznie wieczór zaczął się od mocnego, czeskiego otwarcia, a potem tylko przyspieszał 🎤😄 Roman Trávniček wszedł na scenę z humorem opartym na polskich przyzwyczajeniach, stereotypach i różnicach kulturowych, a sala szybko złapała ten rytm.

  • Roman Trávniček zagrał na polskich przyzwyczajeniach i od razu podkręcił salę
  • Mateusz Socha potwierdził, że w stand-upie gra już w swojej lidze

Roman Trávniček zagrał na polskich przyzwyczajeniach i od razu podkręcił salę

Trávniček, Czech mieszkający w Polsce, budował swój występ na obserwacjach z codzienności. Żartował z polskiego narzekania, zderzał czeską perspektywę z polską dumą i co chwilę podrzucał publiczności kolejne żarty o integracji, języku i tym, jak bardzo różne potrafią być sąsiedzkie spojrzenia na zwyczajne sprawy.

“Dzisiaj macie szczęście - bo zobaczycie na scenie prawdopodobnie najlepszego polskiego stand-upera i na bank najlepszego czeskiego stand-upera.”

W jego wejściu nie było grzecznego rozgrzewania sali. Był za to szybki kontakt z publicznością i dowcip, który bazował na codziennych skojarzeniach, a nie na wyszukanych konstrukcjach. Taki start dobrze ustawił cały wieczór, bo po nim trudno było już zejść z tempa.

Mateusz Socha potwierdził, że w stand-upie gra już w swojej lidze

Gwiazdą wieczoru był Mateusz Socha, a jego nazwisko w Jaworznie nie wzięło się z przypadku. Debiutował w styczniu 2016 roku w amatorskim konkursie „Kuźnia Stand-upu”, jeszcze w tym samym roku został finalistą Stand-up War i Antrakt Stand-up Festiwal, a od 2017 roku działa już zawodowo. Od 2019 roku co dwa lata zgarnia też Golden Mics, nagrodę dla najlepszych polskich stand-uperów przyznawaną w plebiscycie StandUpedia.

Publiczność dostała więc dwa mocne sety w jednym wieczorze, a za całość trzeba było zapłacić 150 zł. Cały program trwał 110 minut i właśnie przy takim zestawie cena zaczyna wyglądać jak bilet na porządny, pełny wieczór śmiechu, a nie tylko pojedynczy występ.

Na sali widowiskowej MDK nie brakowało energii, a końcówka przyniosła to, po co ludzie przyszli najbardziej, czyli głośne brawa i wyraźną reakcję na sceniczne tempo obu komików. W Jaworznie znów wyszło na to, że stand-up najlepiej działa wtedy, gdy trafia w codzienne obserwacje, ale robi to bez zadęcia i z pełnym luzem.

na podstawie: MDK Jaworzno.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Młodzieżowy Dom Kultury im. Jaworzniaków w Jaworznie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.