Dziki nie odpuszczają w Jaworznie. Odstrzał i nęciska mają je zatrzymać

Dziki nie odpuszczają w Jaworznie. Odstrzał i nęciska mają je zatrzymać

Na jaworznickich osiedlach dziki nie są już pojedynczym incydentem, ale stałym problemem. Od lat działa tu zestaw środków – odstrzały, nęciska sanitarne poza zabudową, monitoring zgłoszeń i edukacja. Liczby pokazują, że interwencji jest dziś wyraźnie więcej niż przed laty, ale równie jasno widać, że jeden worek z jedzeniem pozostawiony przy śmietniku potrafi osłabić cały wysiłek. W tle pozostaje prosta zasada: jeśli zwierzę znajdzie pożywienie i spokój, wróci.

  • Koła łowieckie i centrum kryzysowe trzymają dziki z dala od osiedli
  • Gdy dziki podchodziły bliżej bloków, wrócił odstrzał redukcyjny
  • Śmieci przy altanach i dokarmianie wciąż ściągają dziki na osiedla

Koła łowieckie i centrum kryzysowe trzymają dziki z dala od osiedli

Za ograniczanie populacji dzików odpowiadają koła łowieckie działające na danym terenie pod nadzorem nadleśnictw. Samorząd nie prowadzi polowań, ale przekazuje zgłoszenia mieszkańców przez Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego i koordynuje współpracę z myśliwymi. W Jaworznie pracują trzy koła – „Słonka”, „Jawor” i „Kozioł”.

To zresztą nie jest wyłącznie jaworznicki kłopot. Podobne sceny od lat notują także inne polskie miasta, gdzie dziki przyzwyczaiły się do łatwego dostępu do jedzenia i znacznie mniej obawiają się człowieka niż kiedyś. Właśnie dlatego skala działań mocno wzrosła. Jeszcze w 2012 roku odstrzał sięgał około 100 dzików rocznie, dziś zbliża się do 500.

W kolejnych sezonach łowieckich wyglądało to tak:

  • sezon 2023/2024 – 379 dzików:
    • „Słonka” – 148,
    • „Jawor” – 71,
    • „Kozioł” – 160;
  • sezon 2024/2025 – 455 dzików:
    • „Słonka” – 166,
    • „Jawor” – 89,
    • „Kozioł” – 200;
  • sezon 2025/2026 – dotąd 373 dziki:
    • „Słonka” – 120,
    • „Jawor” – 75,
    • „Kozioł” – 178.

To działania prowadzone poza terenami zabudowanymi, tam, gdzie można jeszcze ograniczać migrację zwierząt, zanim wejdą między bloki.

Gdy dziki podchodziły bliżej bloków, wrócił odstrzał redukcyjny

Jaworzno sięgało też po rozwiązania wykraczające poza zwykłą gospodarkę łowiecką. W 2022 roku zawarto umowy z Kołem Łowieckim „Słonka”, bo właśnie na jego terenie trafia około 95 procent zgłoszeń dotyczących dzików wchodzących na osiedla. Wtedy poza zabudową ustawiono 10 specjalnych nęcisk sanitarnych na trasach przemieszczania się zwierząt. Ich zadaniem było zatrzymać dziki, zanim dojdą bliżej zabudowy. W ramach tych działań odstrzelono 178 sztuk.

Program był kontynuowany także później. Kolejne umowy podpisano w lutym i we wrześniu 2023 roku, już z dodatkowymi ograniczeniami związanymi z ASF. W ich ramach wykonano odstrzał kolejnych 100 dzików.

Prawo nie daje tu dużej swobody. Koła łowieckie nie mogą prowadzić zwykłych polowań na terenach wyłączonych z obwodów łowieckich, czyli między innymi na osiedlach i w silnie zurbanizowanych częściach miasta. Dlatego w sytuacjach szczególnego zagrożenia prezydent miasta może wydać decyzję o odstrzale redukcyjnym, po uzyskaniu wymaganych uzgodnień z Polskim Związkiem Łowieckim. Jaworzno korzysta z tego narzędzia od 2015 roku, kiedy pierwsza decyzja obejmowała 50 dzików.

Potem takie decyzje zapadały jeszcze w latach 2016–2020. Z czasem zostały na pewien okres wstrzymane, bo odstrzał redukcyjny budził sprzeciw części mieszkańców. Problem nie zniknął jednak sam, więc w 2024 roku rozwiązanie wróciło. W ostatnich miesiącach wydano kolejne decyzje, a najnowsza obejmuje 100 sztuk. Do tej pory wykonano 24 odstrzały, w tym 13 w ciągu ostatnich dwóch tygodni, głównie w rejonie Osiedla Stałego.

Śmieci przy altanach i dokarmianie wciąż ściągają dziki na osiedla

Równolegle prowadzone są działania edukacyjne. Od lat zarządcy nieruchomości i służby miejskie przypominają, że dzików nie wolno dokarmiać, a odpady trzeba wyrzucać wyłącznie do altan i pojemników. To nie jest drobny szczegół. Dorosły dzik potrafi wyczuć pożywienie z kilku kilometrów, a kiedy uzna miejsce za bezpieczne, wraca tam regularnie.

Od 2023 roku miasto wspólnie ze spółdzielniami i wspólnotami prowadzi dodatkowe akcje informacyjne. Na kontenerowniach pojawiły się plakaty z zasadami postępowania i przypomnieniem o zakazie dokarmiania. W sierpniu 2025 roku materiały wymieniono na nowe, już z informacją o kontrolach Straży Miejskiej i wysokości mandatów za zostawianie odpadów poza wiatami śmietnikowymi.

Statystyki pokazują, że presja nie zniknęła, choć zgłoszeń jest mniej niż kiedyś:

  • 2023 rok – 540 zgłoszeń,
  • 2024 rok – 200 zgłoszeń,
  • 2025 rok – 268 zgłoszeń,
  • do 27 maja tego roku – 157 zgłoszeń.

Na bieżąco monitorowane są też miejsca pojawiania się zwierząt, a zgłoszenia mieszkańców uruchamiają kolejne działania, w tym odstrzały redukcyjne prowadzone na podstawie decyzji administracyjnych. Służby zwracają uwagę na ostatnie zgłoszenia z rejonu Osiedla Stałego i Podłęża. W wielu przypadkach dziki pojawiają się tam po prostu w poszukiwaniu jedzenia, ale bywa też groźniej – zwłaszcza wtedy, gdy locha broni młodych. Dlatego apel o psy na smyczy nie jest formalnością, tylko podstawową ostrożnością. Przy dzikich zwierzętach kilka sekund nieuwagi może zakończyć się naprawdę źle.

na podstawie: Urząd Miejski w Jaworznie.