Zniknęła skrzynka na defibrylator. Policjanci odzyskali pieniądze w dobę

Przezroczysta skarbona z publicznej zbiórki na defibrylator AED stoi na drewnianym stole w pomieszczeniu.

FOT. KWP Katowice

Ponad 3 tysiące złotych ze zbiórek na defibrylator AED wróciło do właściciela lokalu. Jaworzniccy wywiadowcy w ciągu jednej doby namierzyli 60-latka podejrzanego o kradzież z włamaniem. Pustą skrzynkę znaleźli zakopaną pod liśćmi w lesie.

Do zdarzenia doszło 12 października w jednym z lokali gastronomicznych w Jaworznie. Na ladzie stała skrzynka, do której trafiały pieniądze z dwóch zbiórek charytatywnych. Środki miały zostać przeznaczone na zakup defibrylatora AED.

Pracownicy zauważyli, że skrzynka zniknęła. Jeden z klientów przekazał policjantom, że widział mężczyznę oddalającego się z pojemnikiem. Sprawą zajęli się funkcjonariusze Referatu Wywiadowczego Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie.

Policjanci rozpytali świadków i przeprowadzili czynności operacyjno-rozpoznawcze. Już następnego dnia wytypowali i zatrzymali 60-latka odpowiadającego uzyskanemu rysopisowi. Podczas czynności znaleźli przy nim gotówkę.

Mężczyzna przyznał się do kradzieży i wskazał miejsce, w którym porzucił skrzynkę. Mundurowi odnaleźli ją w lesie, zakopaną pod warstwą liści. Zabezpieczyli pusty pojemnik oraz odzyskali ponad 3 tysiące złotych.

60-latek został doprowadzony do jaworznickiej komendy, gdzie usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Po zakończeniu czynności skrzynka wraz z odzyskanymi pieniędzmi została zwrócona właścicielowi lokalu.

Za kradzież z włamaniem, zgodnie z art. 279 § 1 Kodeksu karnego, grozi od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

na podstawie: KWP Katowice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KWP Katowice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły