Żabki i Biedroneczki zajrzały do urzędu i zobaczyły, jak działa samorząd

Żabki i Biedroneczki zajrzały do urzędu i zobaczyły, jak działa samorząd

W Jaworznie najmłodsi weszli tam, gdzie zwykle zaglądają dorośli z konkretną sprawą do załatwienia. W przedszkolnej wizycie było trochę nauki, trochę dziecięcej ciekawości i sporo pytań o to, kto decyduje o mieście oraz jak wygląda praca ludzi w magistracie. Tego typu spotkania najlepiej pokazują, że samorząd da się tłumaczyć bez trudnego języka.

  • Przedszkolaki sprawdzały, kto pilnuje miasta na co dzień
  • Rysunki dzieci pokazały, które miejsce w Jaworznie jest im najbliższe
  • Urząd Stanu Cywilnego od kulis i spokojny rytm codziennej pracy

Przedszkolaki sprawdzały, kto pilnuje miasta na co dzień

Zastępca prezydenta Jaworzna Łukasz Kolarczyk spotkał się z dziećmi z Przedszkola Miejskiego nr 22, żeby opowiedzieć im o miejskim samorządzie. W sali szybko zrobiło się żywo, bo temat okazał się dla przedszkolaków zrozumiały i bliski codzienności. Dzieci z grup Żabki i Biedroneczki usłyszały, czym zajmuje się prezydent miasta, jakie ma obowiązki i dlaczego ważna jest także Rada Miejska.

To właśnie taki kontakt z urzędem od najmłodszych lat buduje podstawową orientację w tym, jak funkcjonuje miasto. Nie padały tu suche definicje, tylko konkretne wyjaśnienia o pracy na rzecz mieszkańców, podejmowaniu decyzji i odpowiedzialności za sprawy wspólne. Dla dzieci to była lekcja inna niż w przedszkolnej sali, bo pokazująca, że za codziennym porządkiem stoją ludzie i instytucje, a nie anonimowy „urząd”.

Rysunki dzieci pokazały, które miejsce w Jaworznie jest im najbliższe

Podczas zajęć najmłodsi dostali też przestrzeń na własne pomysły. Mogli namalować swoje ulubione miejsca w Jaworznie i właśnie wtedy wyłonił się wyraźny faworyt – Sosina. Taki wybór dobrze pokazuje, jak dzieci widzą swoje miasto: przez miejsca, które kojarzą się z zabawą, ruchem i wypoczynkiem, a nie z mapą czy planem zabudowy.

Wizyta miała więc nie tylko edukacyjny, ale i bardzo praktyczny wymiar. Pokazała, że rozmowa o samorządzie może zaczynać się od prostego pytania o to, co w mieście jest ważne dla najmłodszych. Z takich odpowiedzi łatwiej później zrozumieć, jak planuje się przestrzeń publiczną i dlaczego głos mieszkańców, także tych najmłodszych, bywa cenniejszy, niż mogłoby się wydawać.

Urząd Stanu Cywilnego od kulis i spokojny rytm codziennej pracy

W programie wizyty znalazło się także przejście do Urzędu Stanu Cywilnego. Tam zastępca kierownika Magdalena Kosobudzka opowiedziała o codziennym funkcjonowaniu tej instytucji i pokazała, że za oficjalną nazwą kryje się zwykła, systematyczna praca związana z ważnymi momentami w życiu mieszkańców.

Dla dzieci była to szansa, by zobaczyć urząd nie jako odległe miejsce, lecz jako przestrzeń, w której naprawdę coś się dzieje. Takie spotkania oswajają z instytucjami miejskimi i od początku uczą, że samorząd to nie tylko decyzje podejmowane na sesjach, ale też wiele cichych, codziennych działań, które składają się na funkcjonowanie Jaworzna.

na podstawie: Urząd Miejski w Jaworznie.